Słuchałem 'znam cię na pamięć', 'gdziekolwiek jesteś', 'my' - Brodki, 'lost' - Rogera Sancheza, 'green grass of tunnel' - mum. Co roku około 5 grudnia uzależniam się znów od tych pieśni, przypomina to sporo wydarzen z listopada i grudnia 2006...
W-f miał trwać do 17, ale zwolniłem się, bo poszedłem do dentysty. Jak dobrze (a może nie?), że dentysty nie było wtedy... 17:05.